GAMENERD.PL

Nintendo – czy teraz Mini SNES?

nintendo

Wyniki sprzedażowe konsoli Mini NES pokazały, że odgrzewanie starych gier się opłaca. W USA miniaturowa retrokonsola rozeszła się w ilości dwustu tysięcy egzemplarzy. Dla Nintendo to sygnał, że ta droga jest jak najbardziej słuszna.

Nie dziwi więc nowa plotka, która głosi, że następna na warsztat miniaturyzacji idzie platforma dobrze znana wszystkim miłośnikom retro gier – jest to SNES z 1991 roku. Stara, poczciwa 16-bitowa konsola do dziś budzi wśród graczy niemałe emocje, a gameplay’e z gier na tą platformę nadal krążą po sieci.

Plotkę podsyca tajemniczy tweet od Trademark Bot, informujący o zastrzeżeniu przez Nintendo miniaturowego pada właśnie do SNES’a

 

Byłby to bardzo dobry ruch ze strony Nintendo, a wyniki sprzedażowe poprzedniej miniaturki zdają się to wyłącznie potwierdzać. Spójrzcie tylko na te wszystkie perełki, nie zagralibyście?

Nintendo

Legend of Zelda – zagraj w 3D na swojej przeglądarce! [EDIT]

Zelda

Z okazji 30 urodzin serii Scott Lininger i Mike Maggee zrenderowali pierwsze trzy lochy z NES‚owego klasyka. Dopóki Nintendo nie zorientuje się, że tytuł z ich stajni dostępny jest (tfu!) za darmo – można w nią zagrać tutaj.
Według zapowiedzi kolejne lochy pojawią się wraz z fix’ami takich rzeczy jak bumerang (nie działa) i drażniący dźwięk przy końcu życia, który raz uruchomiony już nie milknie.

Dla wielu graczy nie jest to oczywiście nowość, emulatory ROM‚ów NES‚a i SNES‚a dostępne są nie od dziś, ale jest to na pewno miła ciekawostka dla fanów przygód Link‚a.

Całość wygląda całkiem ładnie, chociaż na wyższych rozdzielczościach obraz trochę „przytłacza”. Efekt 3D dodaje trochę majnkraftowości, ale nie szkodzi. W końcu gra reprezentuje ten okres w życiu nieco bardziej doświadczonych graczy, na wspomnienie którego łezka kręci się w oku. Enjoy.

EDIT 06.04.2016 20.33:

No i wykrakałem. Twórcy zawiesili działanie porta gry na prośbę japońskiego giganta. Jak informują w swoim komunikacie w grę zagrało ponad 500 tysięcy użytkowników (wow!), co zmobilizowało deweloperów do umieszczenia gry na Githubie, ale dopiero po usunięciu contentu będącego własnością intelektualną Nintendo. Ciekaw jestem efektu..

 

Zelda

Contra na komórkę! Konami prezentuje trailer [WIDEO]

Contra

Contra swój debiut jako gra na automaty miała w1987 roku. W 1988 wydano port tej wersji na konsolę NES. Gra od razu zyskała wielbicieli na całym świecie. Była pierwszym tak płynnie grywalnym (i krwawym) sidescrollerem. Jednocześnie gra była bardzo wymagająca – każdy błąd mógł przyczynić się do śmierci.

Ponad to gra oferowała bardzo rozwinięty jak na tamte czasy tryb co-op, który robił furorę w domowych zaciszach miłośników rzezi na… no właśnie. Mało kto wie, że oryginalna Contra powstała tylko na system SECAM. Wersja PAL, czyli dla Europy i Australii powstała pod alternatywnym tytułem Probotector. Różnica polegała na tym, że o ile w oryginalnej grze Contra trzeba było stawić opór humanoidalnym przybyszom z innej planety, o tyle w wersji Probotector zamieniono alienów na roboty. Uznano że strzelanie do postaci tak bardzo przypominających ludzi jest zbyt krwawy dla starego kontynentu i krainy kangurów.

Polscy gracze oczywiście mieli możliwość zagrać w „oryginalną” wersję na równie „oryginalnej” konsoli Pegasus, która była swoistą wersją powstałą z połączenia konsoli Famicom z NES, chociaż wielu twierdzi, że była to słowiańska odpowiedź na japońską drożyznę i jest całkowicie odmienną platformą.

Co nowego w Contrze Mobile? Biorąc pod uwagę napór przeciwników można stawiać, że trup będzie ścielił się gęsto. Twórcy gry starali się nie ingerować w klimat gry jednocześnie wprowadzając innowacje graficzne dostępne współcześnie.


Autorzy gry zaprezentowali także tryb pojedynku, w którym gracze będą mogli się zmierzyć ze sobą nawzajem. Niestety dla weteranów zła wiadomość – 99 żyć zastąpiono paskiem energii, a spust należy naciskać rozważnie, bo liczba naboi niestety będzie ograniczona.Contra Mobile powstaje we współpracy Konami oraz Tencent. Według informacji gra ma obsługiwać platformy  Android oraz iOS. Oczywiście przewidziano zaimplementowanie mikropłatności, ale nie podano jeszcze do wiadomości, czego miałyby one dotyczyć. Nie wiadomo, kiedy – i czy w ogóle – Contra Mobile zostanie zaprezentowana graczom z Europy, po premierze tytuł ma być dostępny…. w Chinach.

W oryginalną wersję Contry można zagrać na konsoli indieGO! opartej na platformie Raspberry Pi 3, która dzięki emulatorom umożliwi grę na każdej dotąd wydanej konsoli, a także gry mobilne.