GAMENERD.PL

G2A Deal – wszystkie tytuły podane!

G2A Deal

Jak pisaliśmy kilka dni temu serwis G2A rozpoczął nową serię dystrybucji paczek z grami o nazwie G2A Deal. Ceny wyglądają kusząco, a same paczki były interesujące za sprawą sposobu podawania przez serwis kolejnych tytułów. W ten sposób zwiększało ciekawość graczy.

G2A Deal Edition #1

G2A dawkowało nam informacje przez ostatnie dwa tygodnie. Do tej pory posiadaliśmy informację na temat trzech tytułów wchodzących w skład pierwszej paczki, która kosztować miała w całości  2,5 €. Są to Lords of the Fallen, DiRT 3 oraz Superhot.

Teraz znamy już skład całej paczki. Do świetnego grona dołącza Kate Walker i jej przygody z dwóch części kultowej serii – Syberia oraz Syberia 2.

G2A Deal

Jak widać zakup jest dość kuszący. Cena zestawu waha się pomiędzy 1,5 a 2,5 € – w zależności od opodatkowania i opłaty transakcyjnej. Serwis zaznacza też, iż nowa usługa powstaje w ścisłej współpracy z deweloperami i wydawcami, a steamowe klucze na poszczególne gry pochodzą bezpośrednio od nich.

 

G2A Deal – Lords of the Fallen i Superhot w pierwszej paczce

G2A Deal

Serwis G2A rozpoczyna nową serię dystrybucji paczek z grami poprzez inicjatywę o nazwie G2A Deal. Jako pierwsze debiutują w niej takie tytuły jak Superhot i Lords of the Fallen. A ceny są naprawdę atrakcyjne.

G2A już z końcem roku 2016 zapowiadało wprowadzenie nowej usługi na zestawy z grami AAA i indie w atrakcyjnych cenach. Inicjatywa o nazwie G2A Deal ruszy już jutro i na początek dostaniemy zestaw 5 gier w cenie 2,5 €. Obecnie znamy 3 tytuły wchodzące w jego skład:

A co z pozostałymi dwoma grami?

G2A będzie odsłaniać je w ciągu najbliższych dni. Sam program wystartuje pewnie po ogłoszeniu wszystkich. Według informacji praowej w wariancie abonamentowym pierwszy miesiąc kosztować będzie „1,5 € (plus VAT i ewentualna opłata transakcyjna)”, co sugeruje, że cena subskrypcji nie będzie stała.

Serwis zaznacza też, iż nowa usługa powstaje w ścisłej współpracy z deweloperami i wydawcami, a steamowe klucze na poszczególne gry pochodzą bezpośrednio od nich. No cóż, wiemy jak wygląda sprawa handlu grami na G2A, więc nic dziwnego, iż sklep zwraca na to szczególną uwagę.

Comiesięczny zestaw będzie można także wtedy, kiedy wszystkie tytuły będą już znane. Na razie G2A planuje celować w gry steamowe, ale usługa będzie się rozwijać.

deal_1200x900

G2A na Reddit – bardzo głośna AMA

G2A

G2A, platforma sprzedaży kluczy cyfrowych, nie stroni od kontrowersji. W ubiegłym roku twórca SpeedRunners – studio tinyBuild zażądało kontroli, gdy jej prezes odkrył, że na rynku było dostępnych ponad 26.000 kluczy dla ich gier. Podejrzewano bowiem, że sprzedający z platformy G2A nabyli klucze nielegalnie. Po jakimś czasie G2A ogłosiło, iż część wpływów ze sprzedaży dowolnych kluczy – bez względu na ich pochodzenie – przekazywana była studiu lub wydawcom danej pozycji.

Mimo to często padały stwierdzenia że G2A nie zabrania sprzedaży kluczy zakupionych przy pomocy skradzionych kart kredytowych. Jest to dość niezręczna pozycja dla firmy, co zapewne skłoniło G2A do zorganizowania AMA na Reddit.

Wątpliwa moralność

Jak można się było spodziewać, wielu Redditorów miało wojownicze podejście do firmy. Na pytanie, czy to jest „psychicznie trudne pracować dla spółki o wątpliwej moralności ” rzecznik odpowiedział „codziennie rozpoczynamy pracę od przekroczenia drzwi, za którymi otrzymujemy czar ochronny. Przyznaje on premię +10 morale i trwa do końca zmiany.”

Wśród najmniej wojowniczych było pytanie jak firma radzi sobie z oskarżeniami o obrót kradzionymi oraz czarnorynkowymi kluczami do gier.

Rzecznik odpowiedział:

„Dobra, dwie rzeczy. Chcemy zrobić wszystko, co możliwe, aby uczynić naszą platformę sprzedażową tak bezpieczną, jak to możliwe. Mamy do czynienia ze wszystkimi organami i przestrzegamy wszystkich protokołów. Istnieją jednak dwie strony tej sprawy. Jeśli deweloper przyjdzie do nas i mówi nam z góry „hej słuchajcie, te klucze zostały od nas skradzione, oto dowód, oto lista kluczy, proszę nie pozwolić, aby ktokolwiek je sprzedał / upewnijcie się, że nie pojawiają się na rynku „. To jest super (no nie super, ktoś ukradł klucze, ale wiesz, co mamy na myśli). W przypadku, gdy sprzedawca w jakiś sposób ominie nasze własne systemy ochrony i weryfikacji – mamy listę i nie pozwolimy nikomu sprzedawać żadnego z tych kluczy. ”

 

Mimo to G2A twierdzi, że to trudne, gdy ktoś informuje go o skradzionych kluczach, ale nie dostarcza danych niezbędnych do usunięcia tych kluczy ze sprzedaży.

„Problem jest o tyle gorszy, gdy jesteśmy oskarżani o umożliwienie sprzedaży kradzionych kluczy, a następnie nie dostajemy nic. Kiedy padają takie oskarżenia, a wokół nie ma nic poza pogłoskami – nie możemy nic z tym zrobić, to jest trudniejsze. Chcemy i możemy pomóc. Już robimy wszystko co możemy ze swojej strony, aby chronić naszą platformę sprzedażową, ale jeśli jest jakiś programista, który coś wie, to zapraszamy do współpracy z nami. „

Sprzedaż kontrolowana

Później rzecznik powiedział, że wszyscy sprzedawcy na giełdzie są sprawdzani, a zwłaszcza ci, którzy sprzedają więcej niż dziesięć produktów. Ponad 100 osób pracuje nad monitorowaniem „podejrzanych zachowań”. Firma twierdzi, że to niemożliwe by nadzorować takie zachowania jeśli brakuje wymaganych informacji.

„W takich sytuacjach, jeśli deweloper nie chce pracować z nami to robi się trochę skomplikowane. W niektórych sytuacjach, jeśli klucz nie został zgłoszony do nas jako skradziony i nie powiedziano nam, że jest na czarnej liście lub nie wykazano żadnych dowodów, to niewiele możemy zrobić. „

To tylko kilka przykładów z bardzo długiego AMA na Reddit, cała historia konwersacji dostępna jest tutaj.

 

G2A