GAMENERD.PL

Awaken Realms ujawnia Nemesis: Distress

Twórcy Nemesis – jednej z najlepszych gier planszowych ostatnich lat, wracają z multiplayerową grą FPP osadzoną w przestrzeni kosmicznej i bazującą na uniwersum tej niezwykle popularnej planszówki. Nemesis: Distress zaoferuje graczom przerażającą, trzymającą w napięciu historię, w której zdrada przyjaciół okażę się nieodzownym elementem przetrwania.


Coś wybudza Cię nagle z zimnej pustki kriogenicznego snu. Jajogłowi na Ziemi powiedzieli Ci, że “początkowo możesz odczuwać pewien dyskomfort”. Cholerni łgarze. Czujesz się podle. W głowie Ci huczy, żołądek najwyraźniej postanowił się wywrócić na drugą stronę, a w uszach słyszysz potworne dzwonienie. To, co się z Tobą dzieje, to nie jest “dyskomfort”. Masz wrażenie jakbyś właśnie zderzył się czołowo z dziesięciotonową ciężarówką. I to wcale nie jest przenośnia zważywszy, że w ustach wyraźnie czujesz mrowienie i posmak krwi. Na to wszystko nakłada się świdrujący dźwięk alarmu, który próbuje się przedrzeć do Twojej skołowanej świadomości, ale na tym etapie jesteś już na tyle przytomny, żeby i bez tego stwierdzić, że coś tu nie gra. Cholernie nie gra…

Dodaj grę do swojej listy życzeń na Steam: https://store.steampowered.com/app/1343620/Nemesis_Distress/, a jeśli jesteś fanem oryginalnej planszówki, możesz również wesprzeć samodzielny dodatek do niej – Nemesis Lockdown na Kickstarterze.

GDZIEŚ W KOSMOSIE…

Walcząc z zawrotami głowy otwierasz oczy i natychmiast zostajesz oślepiony światłami pozostałych kapsuł do hibernacji. Starasz się ogarnąć otoczenie pomiędzy jednym, a drugim bolesnym mrugnięciem. Kawałki rozbitego szkła. Coś mokrego na podłodze. Kapsuła najbliżej Ciebie rozbita w drobny mak i ociekająca jakąś czerwoną mazią. Coś w środku… O Boże, to… coś, ta miazga składająca się z porwanych mięśni i połamanych kości była kiedyś Twoim przyjacielem. Rozerwany na strzępy od wewnątrz, teraz ledwo przypomina człowieka. Cokolwiek tu się wydarzyło, na pewno nie zostało spowodowane prostą awarią kapsuły. Więc kto to zrobił i co się tak naprawdę stało? Czujesz jak robi Ci się niedobrze więc starasz się pozbierać i sprawdzić, co z pozostałymi członkami załogi, zanim zwymiotujesz do wnętrza kapsuły. Głęboki wdech pełen ulgi. Najwyraźniej wszyscy pozostali mają się dobrze i tylko ten jeden biedak nie miał szczęścia.

Gromadzicie się w środku kabiny, roztrzęsieni, półnadzy, ciągle w szoku i nękani przez objawy typowe dla wybudzenia z hibernacji. Powoli zaczyna do Was docierać cała beznadzieja sytuacji. Najwyraźniej Wasz statek utknął w środku niczego. Niemal wszystkie systemy informują o awarii. Grodzie zostały przerwane. A na domiar złego powietrze zostało skażone zanieczyszczeniami niewiadomego pochodzenia. Sytuacja jest tak zła, że nie wiecie nawet, gdzie zacząć ogarnianie tego bajzlu. I właśnie wtedy, kiedy próbujecie jakoś pozbierać się do kupy i zdecydować co robić dalej, dociera do Was ten dźwięk. Pojedynczy. Gdzieś w głębinach ziejących pustką korytarzy. Znacie cały statek i wszystkie jego odgłosy na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że cokolwiek właśnie usłyszeliście nie było ani pohibernacyjnym przywidzeniem ani odgłosem uszkodzonego mechanizmu. Nikt z Was nie chce tego przyznać, ale przerażająca prawda jest oczywista dla wszystkich. Nie jesteście sami. Czujesz jak włosy stają Ci dęba, kiedy dociera do Ciebie, że cokolwiek to jest, najprawdopodobniej jest odpowiedzialne za śmierć Twojego przyjaciela.

Nemesis: Distress gamenerd

 

Beznadziejnego obrazu całości dopełnia fakt, że niezależnie od okoliczności Ty dalej musisz wywiązać z powierzonej Ci tajnej misji. A coś Ci mówi, że nie tylko przed Tobą postawiono zadanie, o istnieniu którego reszta załogi nie ma pojęcia. Ostatecznie nie byłby to pierwszy raz kiedy bezduszna korporacja poszczuła na siebie członków jednego zespołu.

O NEMESIS: DISTRESS

Nemesis: Distress to pierwszoosobowy horror science-fiction kładący główny nacisk na rozgrywkę sieciową. Odpowiadają za niego developerzy z Awaken Realms – studia, które stworzyło niezwykle popularną grę planszową “Nemesis”. W 2018 roku na stworzenie tej planszówki udało się zebrać $4,000,000 na Kickstarterze, a tytuł stał się tak rozpoznawalny, że pojawił się nawet w serialu South Park!

W tej chwili trwa kickstarterowa kampania dla Nemesis Lockdown – samodzielnego dodatku do oryginalnej gry. W ramach kampanii zebrano już prawie $5,000,000! Dziś autorzy kampanii ujawnili, że powstaje również gra komputerowa – Nemesis: Distress. W ramach kampanii gracze mogą zakupić Nemesis: Distress w obniżonej cenie $15. A Ci, którzy zdecydują się na wsparcie planszowego dodatku jako takiego, dodatkowo otrzymają grę PC za darmo!

W Nemesis: Distress gracz dryfujący statkiem kosmicznym zagubionym w przestrzeni będzie musiał stawić czoła przerażającym, ewoluującym intruzom, którzy wdarli się na pokład. Co zrobisz? Ocalisz statek? Pozostaniesz lojalny wobec członków załogi? A może pójdziesz na łatwiznę i postanowisz uciec w kapsule ratunkowej niezależnie od kosztów jakie to za sobą pociągnie? Możliwości są niemal nieograniczone ponieważ każda rozgrywka w Nemesis: Distress będzie inna, oferując przy tym rozrywkę o niezwykle filmowym charakterze i rozmachu.

NEMESIS: DISTRESS – ZASADY GRY

Nemesis: Distress jest przede wszystkim grą sieciową opierającą na mechanice “ukrytego zdrajcy”, ale jednocześnie tytułem, który zawiera element strzelankowe i survivalowe. Gracze będą rozgrywali 40. minutowe kampanie próbując przetrwać i jednocześnie zrealizować powierzoną każdemu z nich tajną misję.

Osoby biorące udział w rozgrywce będą wybierały spośród zróżnicowanych klas postaci, charakteryzujących się przypisanymi do nich umiejętnościami specjalnymi, które mogą się okazać niezwykle przydatne w określonych sytuacjach. Będą również musiały wybrać cel swojej tajnej misji, której ukończenie będzie warunkiem wygranej. Misje te będą losowo generowane i będą obejmowały zniszczenie Gniazda, bezpieczny pilotaż statku na Marsa, a nawet pozbawienie życia pozostałych członków załogi. Może się nawet zdarzyć tak, że w niektórych rundach w ogóle nie będzie zdrajcy, ale żaden z graczy nie będzie o tym wiedział, bo jedyną pewną zasadą w tej grze jest to, że nikomu nie można ufać.

Zadanie związane z wyeliminowaniem poszczególnych członków załogi będzie dodatkowo komplikował fakt, że każda z postaci została wyposażona w implant uniemożliwiający jakiekolwiek bezpośrednie akty przemocy takie jak np. zastrzelenie. Nie zmienia to jednak faktu, że do dyspozycji graczy pozostanie wiele innych sposobów na wypełnienie tej szczególnej misji jak choćby zaprószenie ognia w kabinie, sianie dezinformacji, albo zamykanie grodzi w chwili, kiedy rywale próbują uciekać przed atakującym ich intruzem.

Nemesis: Distress gamenerd

A skoro mowa o tych ostatnich, to nie można zapominać, że będą oni podlegali ciągłemu rozwojowi, stopniowo przejmując kontrolę nad całym statkiem, co będzie stanowiło dodatkowe zagrożenie. Naturalnie będzie można ich zabić, ale ponieważ będzie to ekstremalnie trudne i niebezpieczne zadanie, nie przynoszące żadnych innych korzyści poza chwilowym uratowaniem życia, pierwszą strategią przetrwania powinno być mądre unikanie napastników.

NEMESIS: DISTRESS – GŁÓWNE CECHY ROZGRYWKI

  • Sieciowy horror FPP z elementami strzelanki i survivalu, w którym każdy gracz ma tajną misję do wypełnienia;
  • Specjalna “mechanika zdrajcy”, dzięki której każda rozgrywka będzie inna od poprzedniej;
  • Niezwykły rozmach i filmowe wrażenia płynące z grania;
  • Zaawansowane mechanizmy rozgrywki sieciowej, mocno oparte o zróżnicowane cechy postaci;
  • Uniwersum oparte na najpopularniejszej grze planszowej ostatnich lat – Nemesis.

Prace nad Nemesis: Distress trwają. Więcej informacji na temat gry można znaleźć na Steam.

Komentarze

Ostatnie wpisy:

Obserwuj nas